Koncerny żyją z tego, że my coś kupujemy. I często kupujemy rzeczy, które nie są nam potrzebne, a jedynie uważamy, że musimy je mieć, bo inni mają albo one będą świadczyć o naszym wysokim statusie. Swego czasu zaczęłam się zastanawiać, jak daleko może pójść marketing – czy będzie taki dzień, że ktoś wyda pustą książkę i wmówi nam, że ona jest wartościowa.
Dosłownie dzień później wpadła mi w ręce książka „O czym myśli mężczyzna, kiedy nie myśli o seksie”. Otóż w środku jest ona pusta. Tak! Strony są puste. Kontekst jest jasny i zabawny, że mężczyzna nie myśli o niczym poza seksem. Fajny gadżet na prezent, ale… tak naprawdę jest to tylko gadżet, który nie niesie ze sobą żadnej wartości. Podobno w USA ta książka była bestsellerem.
Powyższy tekst pochodzi z książki Motywacja dla rozsądnych.
